2006-05-18 16:57:08 >>
Koniec?
Tak, koniec. Koniec tego bloga. NIe będę się rozwodzić. Nikt nie będzie tęsknił, bo nikt tu nie wchodzi. Ja też nie będę, bo nie mam i nie miałam serca do tego bloga. Zakładam na Mylogu i wszystko będzie ok.
Adieu!
Po raz ostatni tutaj - Marik.
skomentuj (6)
2006-05-15 18:55:28 >>
Can't repeat!
Szybko nowa notka?
Ano, szybko.
Siedzę sobie przed komputerem, z lekko ironicznym uśmiechem patrzę na wiszącego nad biurkiem Cobaina. Gitara, pet w gębie oraz najgorsze - skórzana kurtka. Wszyscy kochamy zwierzątka, nie? A co do mojego wegetarianienia, to raczej nie idzie. Po pierwsze - rodzice nie pozwalają. Po drugie - nienawidzę warzyw. I nie to, że ich nie lubię. Ja ich nienawidzę. Niejadam w żadnej postaci i w żadnych ilościach.
Łyk soku brzoskwiniowo-jabłkowego. Zastanawiam sie, czemu ciągle to pije. Jak tak dalej pójdzie, będę wyglądać jak szafa trzydrzwiowa.
- Ja cię zaraz zabije, Kurczak.
- Zrób to teraz.
- Sam se zrób.
- To nie ja mówiłem, że go zabiję!
- A mi się teraz nie chce.
- To już twój problem.
- No to po co się odzywasz?!
- Gramy w piłkę?
- Nie.
- Czemu?
- Bo mi się nie chce.
- Ale z ciebie głupek! Krysia jedna!
To są dialogi naszej SłItAśNeJ KlAsY :|.
Bip.Bip.
- Halo?
- Marysia?
- Nie :|
- Tu Dominika.
- Aha
- Co tam porabiasz?
- Nic.
- Odrobiłaś polski?
- Ehe.
- A co było?
- Nie pamiętam.
- To jak zrobiłaś?
- Na wychowawczej.
- Aha.
- ...
- No to hej.
- Cześć.
Ja to mam fajne życie. Ciągle nic nie robię :D.
skomentuj (2)
2006-05-14 12:07:42 >>
Bip.Bip.
Bip.Bip.
-Halo?
-Tu Dominika.
-Czeeeśc :D.
-Co tam u ciebie?
-Nic.
-Bardzo ciekawe zajęcie.
-Będziesz w poniedziałek w szkole?
-Chyyba...
-I..Jak się czujesz??
-No trochę mnie głowa boli. Ogólnie spoko.
-Dziadek dostał w piątek szału.
-Oooo.
-...
-Zrobiłas już gegrę?
-Robię.
- No i...
Bip. Bip.
Rozmowa się urwała.
Dla niezorientoanych: Dominika miała w piątek wypadek samochodowy.
skomentuj (1)